poniedziałek, 4 czerwca 2012

3 rozdział

Dziewczyny dwie godziny później były już w taksówce,która miała ich zawieźć do domu cioci Am.
Za pół godziny znalazły się pod jej domem.
Amanda zapukała do drzwi,które otworzyła kobieta o kręconych blond włosach,dosyć chudej sylwetce i piwnych oczach.
Wyglądała na 20 lat.
-Cześć dziewczyny!-przytuliła je.
-Witaj ciociu .-uśmiechała się Amanda.
-Dzień dobry-nieśmiało Magda
-Wchodźcie.-zaproponowała ciocia Gilbert wskazując ręką na korytarz
Dziewczyny weszły.
Dom był piękny.
Pełno w nim obrazów,złotych wazonów.
Jednym słowem nowoczesny.
-Ale tu pięknie.-otworzyła buzię z wrażenia Mag
-Dziękuję kochanie .-Gilbert
-Ciociu,możemy zobaczyć nasz pokój ?-Am
-Raczej pokoje .-uśmiechnęła się tajemniczo ciocia
-Jak to ?-spojrzały na siebie dziewczyny
-Chodźcie za mną.-Gilbert
Ciocia zaprowadziła dziewczyny na górę .
Najpierw otworzyła drzwi pokoju na których było napisane : "MAGDA".
Był on piękny,przejrzysty,duży,miał garderobę,fioletowe ściany.
-To mój pokój ?-spytała z niedowierzaniem Mag .
-Tak .Podoba się ?-ciocia
-Jest cudowny.Dziękuję .-powiedziała z radością w głosie Magda
Amanda i Gilbert wyszły z pokoju Mag i poszły do sąsiedniego,który miał być Am .
Nie różnił się on zbytnio od poprzedniego .
Magda rzuciła się na łóżko i zasnęła zmęczona podróżą z uśmiechem na twarzy .
                                              ;10 godzin; później

-Wstawaj !-krzyczała Am do Magdy by ją obudzić .
-Co?Która godzina ?-zaspanym głosem Mag
-Po 10.Wstawaj,idziemy.-Am skacząc po łóżku swojej przyjaciółki .
-Gdzie ?-Magda podniosła głowę i popatrzyła zdziwiona na Am
-Zwiedzać miasto.-odparła
-Dobra.Daj mi pół godziny ok ?-Magda
-Okej,ale ani minuty dłużej.-wesoła Am
-Dobra,a teraz już idź.-szybkim ruchem zepchnęła Am z łóżka.
Amanda wyszła natomiast Magda pobiegła szybko do łazienki by wziąć prysznic.
10 minut później wyszła owinięta ręcznikiem i zaczęła szukać w walizce ciuchów .
Wkońcu wybrała takie :
http://www.ubiore.pl/style/76170/?action=save#.T8znpz2e8_E.google

Zbiegła na dół gdzie czekała już na nią gotowa Am .
-Co tak długo ?-Amanda
-Przecież nie zajęło mi to nawet pół godziny.-Mag -A gdzie twoja ciocia ?-dodała
-Pojechała do pracy.
-Aha.To jak idziemy ?-Magda
-Jasne .-Am
Dziewczyny wyszły z domu zakluczając drzwi.
Dzień zlatywał im bardzo powoli ale za to w miłej atmosferze .
-Muszę tutaj wejść-wskazała na chyba już trzydziesty sklep z modnymi ubraniami Am .
-To ty idź,a ja zaczekam na zewnątrz.-Magda
-Okej.-Amanda wbiegając do sklepu
Magdzie się strasznie dużyło.
Nudząc się i rozglądając do okoła zobaczyła dosyć przystojnego chłopaka,który rozwieszał ogłoszenie.
Brzmiało ono tak :
"Poszukujemy aktorki,która wystąpi w teledysku zespołu One  Direction.Kandydatka musi mieć powyżej 16-stego roku życia.Casting odbędzie się 25.06.2012 roku,o godzinie 12:00 w szkole Młodych Talentów na ulicy Whaita .Zapraszamy wszystkie chętne dziewczyny !".
Chłopak,który widział zainteresowanie młodej,pięknej dziewczyny,spytał :
-Cześć !Mam na imię Harry .Jesteś zainteresowana ?-podając rękę Magdzie
-Hej.Ja mam na imię Magda.Może przyjdę-zawstydzona Mag,ściskając jego dłoń
-Super by było,bo byś zagrała głównie ze mną w tym teledysku.-Harry uśmiechając się szeroko
-Zaraz,z tobą ?-spytała Mag
-Tak .A jest jakiś problem ?
-Nie,tylko,że ty jesteś z tego zespołu ?
-Tak.-odpowiedział Harry
-Po prostu moja przyjaciółka jest waszą wielką fanką .
-Aaaahaa.-zaśmiał się Hazz
-Mogłabym iść na ten casting,tylko jest jeden mały problem .
-Jaki?-zasmucił się loczek
-Ja nie jestem aktorką.-Mag
-To nic nie szkodzi.-zaśmiał się Harry-Jeśli chcesz,możesz dzisiaj do mnie wpaść i zobaczymy czy będziesz czuła się dobrze w takiej roli jaką masz grać .Co ty na to ?
-Z miłą chęcią.-uśmiechnęła się tym razem pewniej Magda
-To może podaj mi swój adres ,to podjadę po ciebie samochodem .-loczek
-Okej.-zaczęła mu dyktować adres zamieszkania Gilbert .
-To będę o ciebie około 6.Pasuje Ci ?
-Tak ,jasne.-odparła po trzydziestu sekundach Mag,bo zaczęła tonąć w jego oczach .
Zrobiło się nie zręcznie ,otrząsnęła się i powiedziała :
-Muszę już lecieć .-wskazała na drogę prowadzącą do domu Pani Gilbert.
-Okej,to widzimy się o 6.Do zobaczenia-Harry
-Pa.
Magda wracając do domu cały czas rozmyślała o spotkaniu z chłopakiem,w którym chyba się zakochała .Nie czekała nawet na swoją przyjaciółkę .

_______________________________________________________________________

To trzeci rozdział skończony ;)
Mam nadzieję,że się spodoba.
Postarałam się aby był dluższy .
Komentujcie (:
Pa,pa .



1 komentarz:

  1. Ciekawie się zapowiada ;) Z chęcią poczytam dalsze rozdziały;d możesz też wpaść na mojego bloga i wyrazić swoją opinię, będę wdzięczna http://before-you-leave-me.blogspot.com/ pozdrawiam<3

    OdpowiedzUsuń