Hejkaaa!!!
Nie dodaję już rozdziałów,bo nie wiem czy kto kolwiek je czyta...
Jeśli czytacie ,napiszcie pod notką ,że czytacie ;)
Poprostu zastanawiam się czy jest sens dalej prowadzić tego bloga ;((
Pozdrawiam Was gorąco >3
Pa,pa ;]
sobota, 30 czerwca 2012
środa, 6 czerwca 2012
4 rozdział
Magda była już w domu.
Dochodziła godzina 5.
-Czas się szykować.-powiedziała do siebie
Nagle do pokoju wparowała Am.
-Tu jesteś !Czemu na mnie nie zaczekałaś ?-z pretensjami Amanda
-Wychodzę o 6 .-z lekkim,a zarazem tajemniczym uśmieszkiem na twarzy
-A zdradzisz kto jest tym szczęściarzem ?-Am
-Oj tam .Zaraz szczęściarzem .Spotkałam fajnego chłopaka,który organizuje casting .
-Casting ?Do czego?-wypytywała Amanda
-Do teledysku One Direction.-bała się odpowiedzi Magda
Am,akurat napiła się łyka wody.
Wypluła go i spytała :
-SŁUCHAM ?!
-Teraz rozumiesz,dlaczego nie zaczekałam ?Harry przyjedzie do mnie za godzinę,a ja jeszcze nie ..-Magda
-Czekaj,czekaj .-przerwała jej Am
-Że niby kto po ciebie przyjedzie ?-nie dowierzała przyjaciółce
-Harry .Uprzedzam twoje pytanie .Tak, ten z zespołu.-Magda udając,że chłopak o pięknych zielonych oczach i loczkach jest jej obojętny
-I ty nic mi wcześniej nie mówiłaś ?
-Przecież właśnie teraz Ci mówię .Okej idę się w coś ubrać bo niedługo po mnie przyjedzie.
-Ciekawe gdzie Cię zabierze.Pewnie w jakieś romantyczne miejsce.-Am się rozmarzyła i w głębi serca zaczynała zazdrościć nowej znajomości przyjaciółki.
-Pojedziemy do niego,a tak poza tym to on mi się nie podoba.-kłamała,lecz kiepsko jej to wychodziło.
-Co to, to nie !Mnie kłamać nie będziesz !-krzyknęła Am ,śmiejąc się z rumieńców na twatzy przyjaciółki .
-Przestań już !Muszę się szykować !Wynocha.-wygoniła swoją przyjaciółkę z pokoju Magda .
Po pół godzinie ,Mag czekała na przyjazd Harrego .
Załóżyła zieloną koszulkę,kremowe rurki i czarne conversy .
Do jej pokoju ktoś zapukał.
To była Amanda.
-H..H-arryy,przyjechał po ciebie .-nie mogła wypowiedzieć jego imienie z wrażenie Am.
-Okej,już schodzę .-oznajmiła Magda i wzięła jeszcze ze sobą mocno kremową torebkę .
Zeszła na dół ,gdzie stała na baczność Am .
-Co ty taka spięta?.-Mag z troską
-Jeszcze nie ochłonęłam .-oznajmiła lekko się uśmiechająć Amanda
-Wiem o co Ci chodzi.No już chodź .-zaśmiała się Magda
-Naprawdę mogę ?-z nadzieją jej przyjaciółka
-Tak,tylko weź coś do podpisania,bo taka okazja może się już nie powtórzyć .
Am pobiegła do swojego pokoju i po cichu powiedziała:
-Oj,powtórzy się .Coś czuję,że Harry będzie tutaj częstym gościem .
-Słyszałam -krzyknęła zła Mag i wyszła by przywitać się z loczkiem ,który stał oparty o czarne BMW.
-Cześć !-dziewczyna otwierając drzwi domu.
-Hej.Pięknie wyglądasz .-uśmiechnąl się słodko do Magdy,a ta właśnie do tego uśmiechu miała największą słabość .
-Dziękuję .-odwzajemniła uśmiech.
-To jak jedziemy ?
-Poczekaj,moja przyjaciółka bardzo chciałaby ,żebyś podpisał jej waszą płytę .
-Okej,to poczekamy i z miłą chęcią - Hazza
W tej chwili z domu wybiegła Am jak oparzona i stanęła jak wryta przed loczkiem ,nie umiejąc nic powiedzieć .
-Cześć .Miło mi .-Harry ją przytulił.
-No cześć !-uśmiechała się Amanda ,wpatrując w niego
-Zapewne chcesz autograf .-zaśmiał się Harry
-I zdjęcie-dodała
Jeszce chwilę gadali ze sobą ,a Mag stała z boku i cały czas spoglądała na bruneta w lokach .
-Ale on jest słodki-myślała
W pewnym momęcie podszedł do niej i spytał :
-Gotowa do odjazdu na moją planetę ?
-Jasne.-odparła Magda
Całą drogę śmiali się,wygłupiali.
Czuli się wspaniale w swoim towarzystwie.
W pewnym momęcie samochód zatrzymał się i chłopak,powiedział :
-No .Już jesteśmy .-wskazując na piękne,kwieciste pole.
-Tutaj mieszkasz ?-śmiejąc się Mag
-Wiem,że mieliśmy jechać do mnie ,ale uznałem,że tutaj będzie lepszy klimat.
-Aha.Oki .-Magda uśmiechnęła się i wyszła z samochodu .
-To ,zaczynamy ?
-Tak ,tylko mam wiele obaw.Nie wiem czy będę umiała to zagrać .-wyznała Mag
-Krępujesz się przede mną ?-zasmucony lok
-Nie,ale...-Magda
-W takim razie wszystko będzie okej !-Harry starając się podtrzymywać Magdę na duchu
-No to zaczynajmy !-krzyknęła Mag z entuzjazmem
Loczek włączył piosenkę,która była poprostu cudowna !
-Więc tak - zaczął Harry .-Jest to piosenka o chłopaku i dziewczynie,którzy zakochują się od pierwszego wejrzenia,ale ona nie może mu tak łatwo zaufać,bo zranił ją kiedyś jej były.
-A jak się ma zaczynać ?-Magda
-Siedzisz tutaj w polu i płaczesz,a ja podbiegam do ciebie na "koniu" i ocieram Ci łzy.Wtedy ty spoglądasz mi w oczy,ja tobie i chcę Cię pocałować ,ale uciekasz mi .
-Chyba załapałam.-Magda
-Dobra to idź tam w pole .-zaśmiał się Harry i ogarnęła ich głupawka .
Gdy się już ogarneli Mag poszła w wyznaczone miejsce przez loczka i udawała , że płacze.
Wtedy podbiegł do niej Harry otarł łzy Mag i spojrzeli sobie głęboko w oczy i .........
______________________________________________________________________
Zapraszam do komentowania !(:
Pozdrawiam ;-)
Dochodziła godzina 5.
-Czas się szykować.-powiedziała do siebie
Nagle do pokoju wparowała Am.
-Tu jesteś !Czemu na mnie nie zaczekałaś ?-z pretensjami Amanda
-Wychodzę o 6 .-z lekkim,a zarazem tajemniczym uśmieszkiem na twarzy
-A zdradzisz kto jest tym szczęściarzem ?-Am
-Oj tam .Zaraz szczęściarzem .Spotkałam fajnego chłopaka,który organizuje casting .
-Casting ?Do czego?-wypytywała Amanda
-Do teledysku One Direction.-bała się odpowiedzi Magda
Am,akurat napiła się łyka wody.
Wypluła go i spytała :
-SŁUCHAM ?!
-Teraz rozumiesz,dlaczego nie zaczekałam ?Harry przyjedzie do mnie za godzinę,a ja jeszcze nie ..-Magda
-Czekaj,czekaj .-przerwała jej Am
-Że niby kto po ciebie przyjedzie ?-nie dowierzała przyjaciółce
-Harry .Uprzedzam twoje pytanie .Tak, ten z zespołu.-Magda udając,że chłopak o pięknych zielonych oczach i loczkach jest jej obojętny
-I ty nic mi wcześniej nie mówiłaś ?
-Przecież właśnie teraz Ci mówię .Okej idę się w coś ubrać bo niedługo po mnie przyjedzie.
-Ciekawe gdzie Cię zabierze.Pewnie w jakieś romantyczne miejsce.-Am się rozmarzyła i w głębi serca zaczynała zazdrościć nowej znajomości przyjaciółki.
-Pojedziemy do niego,a tak poza tym to on mi się nie podoba.-kłamała,lecz kiepsko jej to wychodziło.
-Co to, to nie !Mnie kłamać nie będziesz !-krzyknęła Am ,śmiejąc się z rumieńców na twatzy przyjaciółki .
-Przestań już !Muszę się szykować !Wynocha.-wygoniła swoją przyjaciółkę z pokoju Magda .
Po pół godzinie ,Mag czekała na przyjazd Harrego .
Załóżyła zieloną koszulkę,kremowe rurki i czarne conversy .
Do jej pokoju ktoś zapukał.
To była Amanda.
-H..H-arryy,przyjechał po ciebie .-nie mogła wypowiedzieć jego imienie z wrażenie Am.
-Okej,już schodzę .-oznajmiła Magda i wzięła jeszcze ze sobą mocno kremową torebkę .
Zeszła na dół ,gdzie stała na baczność Am .
-Co ty taka spięta?.-Mag z troską
-Jeszcze nie ochłonęłam .-oznajmiła lekko się uśmiechająć Amanda
-Wiem o co Ci chodzi.No już chodź .-zaśmiała się Magda
-Naprawdę mogę ?-z nadzieją jej przyjaciółka
-Tak,tylko weź coś do podpisania,bo taka okazja może się już nie powtórzyć .
Am pobiegła do swojego pokoju i po cichu powiedziała:
-Oj,powtórzy się .Coś czuję,że Harry będzie tutaj częstym gościem .
-Słyszałam -krzyknęła zła Mag i wyszła by przywitać się z loczkiem ,który stał oparty o czarne BMW.
-Cześć !-dziewczyna otwierając drzwi domu.
-Hej.Pięknie wyglądasz .-uśmiechnąl się słodko do Magdy,a ta właśnie do tego uśmiechu miała największą słabość .
-Dziękuję .-odwzajemniła uśmiech.
-To jak jedziemy ?
-Poczekaj,moja przyjaciółka bardzo chciałaby ,żebyś podpisał jej waszą płytę .
-Okej,to poczekamy i z miłą chęcią - Hazza
W tej chwili z domu wybiegła Am jak oparzona i stanęła jak wryta przed loczkiem ,nie umiejąc nic powiedzieć .
-Cześć .Miło mi .-Harry ją przytulił.
-No cześć !-uśmiechała się Amanda ,wpatrując w niego
-Zapewne chcesz autograf .-zaśmiał się Harry
-I zdjęcie-dodała
Jeszce chwilę gadali ze sobą ,a Mag stała z boku i cały czas spoglądała na bruneta w lokach .
-Ale on jest słodki-myślała
W pewnym momęcie podszedł do niej i spytał :
-Gotowa do odjazdu na moją planetę ?
-Jasne.-odparła Magda
Całą drogę śmiali się,wygłupiali.
Czuli się wspaniale w swoim towarzystwie.
W pewnym momęcie samochód zatrzymał się i chłopak,powiedział :
-No .Już jesteśmy .-wskazując na piękne,kwieciste pole.
-Tutaj mieszkasz ?-śmiejąc się Mag
-Wiem,że mieliśmy jechać do mnie ,ale uznałem,że tutaj będzie lepszy klimat.
-Aha.Oki .-Magda uśmiechnęła się i wyszła z samochodu .
-To ,zaczynamy ?
-Tak ,tylko mam wiele obaw.Nie wiem czy będę umiała to zagrać .-wyznała Mag
-Krępujesz się przede mną ?-zasmucony lok
-Nie,ale...-Magda
-W takim razie wszystko będzie okej !-Harry starając się podtrzymywać Magdę na duchu
-No to zaczynajmy !-krzyknęła Mag z entuzjazmem
Loczek włączył piosenkę,która była poprostu cudowna !
-Więc tak - zaczął Harry .-Jest to piosenka o chłopaku i dziewczynie,którzy zakochują się od pierwszego wejrzenia,ale ona nie może mu tak łatwo zaufać,bo zranił ją kiedyś jej były.
-A jak się ma zaczynać ?-Magda
-Siedzisz tutaj w polu i płaczesz,a ja podbiegam do ciebie na "koniu" i ocieram Ci łzy.Wtedy ty spoglądasz mi w oczy,ja tobie i chcę Cię pocałować ,ale uciekasz mi .
-Chyba załapałam.-Magda
-Dobra to idź tam w pole .-zaśmiał się Harry i ogarnęła ich głupawka .
Gdy się już ogarneli Mag poszła w wyznaczone miejsce przez loczka i udawała , że płacze.
Wtedy podbiegł do niej Harry otarł łzy Mag i spojrzeli sobie głęboko w oczy i .........
______________________________________________________________________
Zapraszam do komentowania !(:
Pozdrawiam ;-)
poniedziałek, 4 czerwca 2012
3 rozdział
Dziewczyny dwie godziny później były już w taksówce,która miała ich zawieźć do domu cioci Am.
Za pół godziny znalazły się pod jej domem.
Amanda zapukała do drzwi,które otworzyła kobieta o kręconych blond włosach,dosyć chudej sylwetce i piwnych oczach.
Wyglądała na 20 lat.
-Cześć dziewczyny!-przytuliła je.
-Witaj ciociu .-uśmiechała się Amanda.
-Dzień dobry-nieśmiało Magda
-Wchodźcie.-zaproponowała ciocia Gilbert wskazując ręką na korytarz
Dziewczyny weszły.
Dom był piękny.
Pełno w nim obrazów,złotych wazonów.
Jednym słowem nowoczesny.
-Ale tu pięknie.-otworzyła buzię z wrażenia Mag
-Dziękuję kochanie .-Gilbert
-Ciociu,możemy zobaczyć nasz pokój ?-Am
-Raczej pokoje .-uśmiechnęła się tajemniczo ciocia
-Jak to ?-spojrzały na siebie dziewczyny
-Chodźcie za mną.-Gilbert
Ciocia zaprowadziła dziewczyny na górę .
Najpierw otworzyła drzwi pokoju na których było napisane : "MAGDA".
Był on piękny,przejrzysty,duży,miał garderobę,fioletowe ściany.
-To mój pokój ?-spytała z niedowierzaniem Mag .
-Tak .Podoba się ?-ciocia
-Jest cudowny.Dziękuję .-powiedziała z radością w głosie Magda
Amanda i Gilbert wyszły z pokoju Mag i poszły do sąsiedniego,który miał być Am .
Nie różnił się on zbytnio od poprzedniego .
Magda rzuciła się na łóżko i zasnęła zmęczona podróżą z uśmiechem na twarzy .
;10 godzin; później
-Wstawaj !-krzyczała Am do Magdy by ją obudzić .
-Co?Która godzina ?-zaspanym głosem Mag
-Po 10.Wstawaj,idziemy.-Am skacząc po łóżku swojej przyjaciółki .
-Gdzie ?-Magda podniosła głowę i popatrzyła zdziwiona na Am
-Zwiedzać miasto.-odparła
-Dobra.Daj mi pół godziny ok ?-Magda
-Okej,ale ani minuty dłużej.-wesoła Am
-Dobra,a teraz już idź.-szybkim ruchem zepchnęła Am z łóżka.
Amanda wyszła natomiast Magda pobiegła szybko do łazienki by wziąć prysznic.
10 minut później wyszła owinięta ręcznikiem i zaczęła szukać w walizce ciuchów .
Wkońcu wybrała takie :
http://www.ubiore.pl/style/76170/?action=save#.T8znpz2e8_E.google
Zbiegła na dół gdzie czekała już na nią gotowa Am .
-Co tak długo ?-Amanda
-Przecież nie zajęło mi to nawet pół godziny.-Mag -A gdzie twoja ciocia ?-dodała
-Pojechała do pracy.
-Aha.To jak idziemy ?-Magda
-Jasne .-Am
Dziewczyny wyszły z domu zakluczając drzwi.
Dzień zlatywał im bardzo powoli ale za to w miłej atmosferze .
-Muszę tutaj wejść-wskazała na chyba już trzydziesty sklep z modnymi ubraniami Am .
-To ty idź,a ja zaczekam na zewnątrz.-Magda
-Okej.-Amanda wbiegając do sklepu
Magdzie się strasznie dużyło.
Nudząc się i rozglądając do okoła zobaczyła dosyć przystojnego chłopaka,który rozwieszał ogłoszenie.
Brzmiało ono tak :
"Poszukujemy aktorki,która wystąpi w teledysku zespołu One Direction.Kandydatka musi mieć powyżej 16-stego roku życia.Casting odbędzie się 25.06.2012 roku,o godzinie 12:00 w szkole Młodych Talentów na ulicy Whaita .Zapraszamy wszystkie chętne dziewczyny !".
Chłopak,który widział zainteresowanie młodej,pięknej dziewczyny,spytał :
-Cześć !Mam na imię Harry .Jesteś zainteresowana ?-podając rękę Magdzie
-Hej.Ja mam na imię Magda.Może przyjdę-zawstydzona Mag,ściskając jego dłoń
-Super by było,bo byś zagrała głównie ze mną w tym teledysku.-Harry uśmiechając się szeroko
-Zaraz,z tobą ?-spytała Mag
-Tak .A jest jakiś problem ?
-Nie,tylko,że ty jesteś z tego zespołu ?
-Tak.-odpowiedział Harry
-Po prostu moja przyjaciółka jest waszą wielką fanką .
-Aaaahaa.-zaśmiał się Hazz
-Mogłabym iść na ten casting,tylko jest jeden mały problem .
-Jaki?-zasmucił się loczek
-Ja nie jestem aktorką.-Mag
-To nic nie szkodzi.-zaśmiał się Harry-Jeśli chcesz,możesz dzisiaj do mnie wpaść i zobaczymy czy będziesz czuła się dobrze w takiej roli jaką masz grać .Co ty na to ?
-Z miłą chęcią.-uśmiechnęła się tym razem pewniej Magda
-To może podaj mi swój adres ,to podjadę po ciebie samochodem .-loczek
-Okej.-zaczęła mu dyktować adres zamieszkania Gilbert .
-To będę o ciebie około 6.Pasuje Ci ?
-Tak ,jasne.-odparła po trzydziestu sekundach Mag,bo zaczęła tonąć w jego oczach .
Zrobiło się nie zręcznie ,otrząsnęła się i powiedziała :
-Muszę już lecieć .-wskazała na drogę prowadzącą do domu Pani Gilbert.
-Okej,to widzimy się o 6.Do zobaczenia-Harry
-Pa.
Magda wracając do domu cały czas rozmyślała o spotkaniu z chłopakiem,w którym chyba się zakochała .Nie czekała nawet na swoją przyjaciółkę .
_______________________________________________________________________
To trzeci rozdział skończony ;)
Mam nadzieję,że się spodoba.
Postarałam się aby był dluższy .
Komentujcie (:
Pa,pa .
Za pół godziny znalazły się pod jej domem.
Amanda zapukała do drzwi,które otworzyła kobieta o kręconych blond włosach,dosyć chudej sylwetce i piwnych oczach.
Wyglądała na 20 lat.
-Cześć dziewczyny!-przytuliła je.
-Witaj ciociu .-uśmiechała się Amanda.
-Dzień dobry-nieśmiało Magda
-Wchodźcie.-zaproponowała ciocia Gilbert wskazując ręką na korytarz
Dziewczyny weszły.
Dom był piękny.
Pełno w nim obrazów,złotych wazonów.
Jednym słowem nowoczesny.
-Ale tu pięknie.-otworzyła buzię z wrażenia Mag
-Dziękuję kochanie .-Gilbert
-Ciociu,możemy zobaczyć nasz pokój ?-Am
-Raczej pokoje .-uśmiechnęła się tajemniczo ciocia
-Jak to ?-spojrzały na siebie dziewczyny
-Chodźcie za mną.-Gilbert
Ciocia zaprowadziła dziewczyny na górę .
Najpierw otworzyła drzwi pokoju na których było napisane : "MAGDA".
Był on piękny,przejrzysty,duży,miał garderobę,fioletowe ściany.
-To mój pokój ?-spytała z niedowierzaniem Mag .
-Tak .Podoba się ?-ciocia
-Jest cudowny.Dziękuję .-powiedziała z radością w głosie Magda
Amanda i Gilbert wyszły z pokoju Mag i poszły do sąsiedniego,który miał być Am .
Nie różnił się on zbytnio od poprzedniego .
Magda rzuciła się na łóżko i zasnęła zmęczona podróżą z uśmiechem na twarzy .
;10 godzin; później
-Wstawaj !-krzyczała Am do Magdy by ją obudzić .
-Co?Która godzina ?-zaspanym głosem Mag
-Po 10.Wstawaj,idziemy.-Am skacząc po łóżku swojej przyjaciółki .
-Gdzie ?-Magda podniosła głowę i popatrzyła zdziwiona na Am
-Zwiedzać miasto.-odparła
-Dobra.Daj mi pół godziny ok ?-Magda
-Okej,ale ani minuty dłużej.-wesoła Am
-Dobra,a teraz już idź.-szybkim ruchem zepchnęła Am z łóżka.
Amanda wyszła natomiast Magda pobiegła szybko do łazienki by wziąć prysznic.
10 minut później wyszła owinięta ręcznikiem i zaczęła szukać w walizce ciuchów .
Wkońcu wybrała takie :
http://www.ubiore.pl/style/76170/?action=save#.T8znpz2e8_E.google
Zbiegła na dół gdzie czekała już na nią gotowa Am .
-Co tak długo ?-Amanda
-Przecież nie zajęło mi to nawet pół godziny.-Mag -A gdzie twoja ciocia ?-dodała
-Pojechała do pracy.
-Aha.To jak idziemy ?-Magda
-Jasne .-Am
Dziewczyny wyszły z domu zakluczając drzwi.
Dzień zlatywał im bardzo powoli ale za to w miłej atmosferze .
-Muszę tutaj wejść-wskazała na chyba już trzydziesty sklep z modnymi ubraniami Am .
-To ty idź,a ja zaczekam na zewnątrz.-Magda
-Okej.-Amanda wbiegając do sklepu
Magdzie się strasznie dużyło.
Nudząc się i rozglądając do okoła zobaczyła dosyć przystojnego chłopaka,który rozwieszał ogłoszenie.
Brzmiało ono tak :
"Poszukujemy aktorki,która wystąpi w teledysku zespołu One Direction.Kandydatka musi mieć powyżej 16-stego roku życia.Casting odbędzie się 25.06.2012 roku,o godzinie 12:00 w szkole Młodych Talentów na ulicy Whaita .Zapraszamy wszystkie chętne dziewczyny !".
Chłopak,który widział zainteresowanie młodej,pięknej dziewczyny,spytał :
-Cześć !Mam na imię Harry .Jesteś zainteresowana ?-podając rękę Magdzie
-Hej.Ja mam na imię Magda.Może przyjdę-zawstydzona Mag,ściskając jego dłoń
-Super by było,bo byś zagrała głównie ze mną w tym teledysku.-Harry uśmiechając się szeroko
-Zaraz,z tobą ?-spytała Mag
-Tak .A jest jakiś problem ?
-Nie,tylko,że ty jesteś z tego zespołu ?
-Tak.-odpowiedział Harry
-Po prostu moja przyjaciółka jest waszą wielką fanką .
-Aaaahaa.-zaśmiał się Hazz
-Mogłabym iść na ten casting,tylko jest jeden mały problem .
-Jaki?-zasmucił się loczek
-Ja nie jestem aktorką.-Mag
-To nic nie szkodzi.-zaśmiał się Harry-Jeśli chcesz,możesz dzisiaj do mnie wpaść i zobaczymy czy będziesz czuła się dobrze w takiej roli jaką masz grać .Co ty na to ?
-Z miłą chęcią.-uśmiechnęła się tym razem pewniej Magda
-To może podaj mi swój adres ,to podjadę po ciebie samochodem .-loczek
-Okej.-zaczęła mu dyktować adres zamieszkania Gilbert .
-To będę o ciebie około 6.Pasuje Ci ?
-Tak ,jasne.-odparła po trzydziestu sekundach Mag,bo zaczęła tonąć w jego oczach .
Zrobiło się nie zręcznie ,otrząsnęła się i powiedziała :
-Muszę już lecieć .-wskazała na drogę prowadzącą do domu Pani Gilbert.
-Okej,to widzimy się o 6.Do zobaczenia-Harry
-Pa.
Magda wracając do domu cały czas rozmyślała o spotkaniu z chłopakiem,w którym chyba się zakochała .Nie czekała nawet na swoją przyjaciółkę .
_______________________________________________________________________
To trzeci rozdział skończony ;)
Mam nadzieję,że się spodoba.
Postarałam się aby był dluższy .
Komentujcie (:
Pa,pa .
niedziela, 3 czerwca 2012
2 rozdział
Dryn !!!!!!!!!!!
Zadzwonił budzik,który oznajmiał,że czas wstawać .
Magda zwlokła się z łóżka,wzięła kilka rzeczy z szafy,poszła do łazienki się przebierć i wziąść orzeźwiający prysznic .
Po dziesięciu minutach wyszła ubrana tak :
http://www.ubiore.pl/style/76005/?action=save#.T8sNy-iozjk.google
Była już dziewiąta.
-Już ?-spytała sama siebie,patrząc na zegarek.
Zbiegła na dół do kuchni,gdzie krzątała się już jej mama .
-Cześć mamusiu !-krzyknęła uradowana Mag
-Witaj kochanie.-mama podała jej talerz z jajkiem.
-Ale jestem głodna.-Magda
-Spakowana już ?-tata wchodząc do kuchni.
O nie!-wrzasnęła Magda,przypominając sobie,że wczoraj miała to zrobić .
Wybiegła z kuchni i już była w pokoju.
Biegała po nim,aż się kurzyło.
W piętnaście minut była już całkiem gotowa.
-Taaatoo.Pomożesz mi znieść walizki?-zawołała
Tata przybiegł jak najszybciej i pomógł jej.
Magda wyjęła komórkę z kieszeni i zadzwoniła do Am.
-Hej.-Magda
-Cześć !To jak gotowa,przeżyć swoje najlepsze wakacje w życiu ?-Am wesołym głosem
-Jasne !Przyjdź do mnie za 20 minut.Mój tata zawiezie nas na lotnisko.
-Okej.-odparła Am i rozłączyła się .
Pół godziny później ,ktoś zapukał do drzwi w domu Mag .
To była Amanda .
-No co tak długo ?-spytała otwierając drzwi Magda .
-Sorry,ale zapomniała bym plakatów z One Direction .-wyznała
-Ty masz zamiar wyplakatować sobie nasz pokój ?-z pretensjami Magda
-Tak i nie powstrzymasz mnie .
-Dobra jedziemy już .Tato ,idziemy do samochodu .
Dziewczyny czekały w samochodzie na tatę Mag.
Przyszedł niosąc walizki swojej córki.
Włożył je do bagarznika.
Wsiadł do samochodu i pojechali .
Na miejscu byli o 11.
Mieli więc godzinę .
Bardzo szybko im zleciała .
Wkońcu na tablicy pojawił się lot do Londynu .
Dziewczyny gdy tylko zobaczyły zmianę na tablicy poszły w kierunku ich samolotu .
Gdy już w nim siedziały Magda wyjeła MP4 i włożyła słuchawki do uszu,a Am książkę .
-Miłego lotu .-Magda
-Wzajemnie.-Amanda
Zadzwonił budzik,który oznajmiał,że czas wstawać .
Magda zwlokła się z łóżka,wzięła kilka rzeczy z szafy,poszła do łazienki się przebierć i wziąść orzeźwiający prysznic .
Po dziesięciu minutach wyszła ubrana tak :
http://www.ubiore.pl/style/76005/?action=save#.T8sNy-iozjk.google
Była już dziewiąta.
-Już ?-spytała sama siebie,patrząc na zegarek.
Zbiegła na dół do kuchni,gdzie krzątała się już jej mama .
-Cześć mamusiu !-krzyknęła uradowana Mag
-Witaj kochanie.-mama podała jej talerz z jajkiem.
-Ale jestem głodna.-Magda
-Spakowana już ?-tata wchodząc do kuchni.
O nie!-wrzasnęła Magda,przypominając sobie,że wczoraj miała to zrobić .
Wybiegła z kuchni i już była w pokoju.
Biegała po nim,aż się kurzyło.
W piętnaście minut była już całkiem gotowa.
-Taaatoo.Pomożesz mi znieść walizki?-zawołała
Tata przybiegł jak najszybciej i pomógł jej.
Magda wyjęła komórkę z kieszeni i zadzwoniła do Am.
-Hej.-Magda
-Cześć !To jak gotowa,przeżyć swoje najlepsze wakacje w życiu ?-Am wesołym głosem
-Jasne !Przyjdź do mnie za 20 minut.Mój tata zawiezie nas na lotnisko.
-Okej.-odparła Am i rozłączyła się .
Pół godziny później ,ktoś zapukał do drzwi w domu Mag .
To była Amanda .
-No co tak długo ?-spytała otwierając drzwi Magda .
-Sorry,ale zapomniała bym plakatów z One Direction .-wyznała
-Ty masz zamiar wyplakatować sobie nasz pokój ?-z pretensjami Magda
-Tak i nie powstrzymasz mnie .
-Dobra jedziemy już .Tato ,idziemy do samochodu .
Dziewczyny czekały w samochodzie na tatę Mag.
Przyszedł niosąc walizki swojej córki.
Włożył je do bagarznika.
Wsiadł do samochodu i pojechali .
Na miejscu byli o 11.
Mieli więc godzinę .
Bardzo szybko im zleciała .
Wkońcu na tablicy pojawił się lot do Londynu .
Dziewczyny gdy tylko zobaczyły zmianę na tablicy poszły w kierunku ich samolotu .
Gdy już w nim siedziały Magda wyjeła MP4 i włożyła słuchawki do uszu,a Am książkę .
-Miłego lotu .-Magda
-Wzajemnie.-Amanda
sobota, 2 czerwca 2012
1 rozdział
Dzisiaj było zakończenie roku szkolnego.
Właśnie do Magdy przyszła Amanda.
Była cała w skowronkach.
-Co się stało?-spytała Magda bojąc się co znów wymyśliła jej przyjaciółka.
-Dzwoniła do mnie ciocia z Londynu .-zaczęła Amanda
-I co ?-Magda
-Chcę żebyśmy przyjechały do niej na wakacje.-krzyczała z radości Amanda
-Żartujesz ?-nie dowierzała Magda
-Nie !
-Lecimy do Londynu !!!!!-wrzeszczała Magda ściskając przy tym Am .
Tylko dała jeden warunek.Nasi rodzice muszą się zgodzić.Moi już się zgodzili .-Am
-Z moimi może być ciężko,bo chcieli żebym z nimi jechała nad morze.-posmutniała Magda
-Nie martw się.Ubłagamy ich jakoś.-Pocieszyła ją Amanda
-Tak myślisz ?-nabrała nadzieji .
-Oczywiście.Przecież w Londynie będziemy pod dobrą opieką.Gdzie oni są ?-Am
-W pracy.Za godzinę wrócą.-Magda
Dziewczyny czekały cierpliwie na rodziców.
Wkońcu usłyszały trzask drzwi.
To mogli być tylko oni .
Szybko zbiegły by spytać rodziców Magdy o zgodę .
-Mamo,tato mamy do was pytanie.-zaczęła Magda.
-Zamieniamy się w słuch.-mama
-Amanda dzisiaj rozmawiała ze swoją ciocią,która mieszka w Londynie.-córka
-Pewnie chcecie tam jechać ?-tata
-Skąd Państwo wiedzieli ?-Am
-Intuicja-mama
-To jak będzie?-Magda,modląc się aby odpowiedź brzmiała tak .
-Macie już wkońcu 17 lat,dobrze się uczycie .-tata
-Czemu by nie ?-dokończyła mama
-Naprawdę ?Jesteście cudowni!!!-ucałowała swoich rodziców na boki Magda.
Amanda zaczęła dzwonić do swojej cioci,że rodzice jej przyjaciółki się zgodzili .
Rozmawiała jeszcze chwile na dole,a Magda nie chciała tracić czasu,więc pobiegła szybko do swojego pokoju,odpaliła kompa i oglądała zdjęcia Londynu z lotu ptaka.
-Ale pięknie.-powiedziała do siebie.
Nagle do jej pokoju weszła Amanda i spytała :
-Coś mówiłaś ?
-Zobacz, jak tu pięknie.-Magda wskazała na fotki .
-Pakuj się.-wskazała na torbę Mag,Amanda .
-Kiedy lecimy?-Magda
-Jutro mamy samolot o 12.
-Tak szybko?Myślałam,że jeszcze kilka dni tutaj będziemy.-odparła Magda
Am pomachała przecząco głową .
-Ja już lecę się do mnie spakować -Amanda
-Pa,pa kochana !-powiedziałam Magda na pożegnanie.
-Cześć.Do jutra .Nie zaśpij !!!Budzik ustaw .Pamiętaj !-pouczała na końcu Am i już jej nie było .
_______________________________________________________________________________
No !
Pierwszy rozdział gotowy .
Wiem,że nudny, ale dopiero się rozkręcam !
Zostawcie po sobie komentarze :)
Pa,pa ;-)
piątek, 1 czerwca 2012
Bohaterowie
Magda-jest nieśmiałą siedemnastolatką,która mieszka w Polsce,a jeszcze dokładniej w Warszawie .Jej najlepszą przyjaciółką jest Amanda z pochodzenia Brytyjka .Kocha zespół One Direction.Magda nie słucha ich piosenek ale nic do nich nie ma .Jej pasją jest muzyka .Interesuje się modą .W przyszłości chcę zostać aktorką .
Amanda-Ma 17 lat i przyjechala 10 lat temu do Polski z Londynu gdzie się urodziła.Jej pasją jest rysowanie i muzyka .Jej najlepszą przyjaciółką jest Magda .Bardzo często nazywa ją siostrą .
Daria-od podstawówki próbuje uprzykszyć życie Magdzie i Amandzie .Prawie zawsze się jej to udaje.Darzy platoniczną miłością Harrego z zespołu One Direction .
Harry Styles-ma 18 lat .Jest zabawny,romantyczny,czuły,opiekuńczy,wyrozumiały.Najbardziej na świecie kocha swoje włosy .Jego najlepszym przyjacielem jest Louis Tomlinson.
Zayn Malik-jest nieśmiały ale zyskuje przy bliższym spotkaniu .Ma 19 lat.
Louis Tomlison-Najstarszy z zespołu .Kocha włosy Harrego ,a jeszcze bardziej marchewki.
Liam Payne-najmądrzejszy z całej czwórki przyjaciół .Zanim coś zrobi przemyśli to kilka razy .
Niall Horan-Irlandczyk z pochodzenia .Kocha jeść .
Wszyscy z zespółu One Direction są przyjaciółmi i uwielbiają się wygłupiać .Czasami zachowują się jak dzieci :)
Amanda-Ma 17 lat i przyjechala 10 lat temu do Polski z Londynu gdzie się urodziła.Jej pasją jest rysowanie i muzyka .Jej najlepszą przyjaciółką jest Magda .Bardzo często nazywa ją siostrą .
Daria-od podstawówki próbuje uprzykszyć życie Magdzie i Amandzie .Prawie zawsze się jej to udaje.Darzy platoniczną miłością Harrego z zespołu One Direction .
Harry Styles-ma 18 lat .Jest zabawny,romantyczny,czuły,opiekuńczy,wyrozumiały.Najbardziej na świecie kocha swoje włosy .Jego najlepszym przyjacielem jest Louis Tomlinson.
Zayn Malik-jest nieśmiały ale zyskuje przy bliższym spotkaniu .Ma 19 lat.
Louis Tomlison-Najstarszy z zespołu .Kocha włosy Harrego ,a jeszcze bardziej marchewki.
Liam Payne-najmądrzejszy z całej czwórki przyjaciół .Zanim coś zrobi przemyśli to kilka razy .
Niall Horan-Irlandczyk z pochodzenia .Kocha jeść .
Wszyscy z zespółu One Direction są przyjaciółmi i uwielbiają się wygłupiać .Czasami zachowują się jak dzieci :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)