sobota, 2 czerwca 2012
1 rozdział
Dzisiaj było zakończenie roku szkolnego.
Właśnie do Magdy przyszła Amanda.
Była cała w skowronkach.
-Co się stało?-spytała Magda bojąc się co znów wymyśliła jej przyjaciółka.
-Dzwoniła do mnie ciocia z Londynu .-zaczęła Amanda
-I co ?-Magda
-Chcę żebyśmy przyjechały do niej na wakacje.-krzyczała z radości Amanda
-Żartujesz ?-nie dowierzała Magda
-Nie !
-Lecimy do Londynu !!!!!-wrzeszczała Magda ściskając przy tym Am .
Tylko dała jeden warunek.Nasi rodzice muszą się zgodzić.Moi już się zgodzili .-Am
-Z moimi może być ciężko,bo chcieli żebym z nimi jechała nad morze.-posmutniała Magda
-Nie martw się.Ubłagamy ich jakoś.-Pocieszyła ją Amanda
-Tak myślisz ?-nabrała nadzieji .
-Oczywiście.Przecież w Londynie będziemy pod dobrą opieką.Gdzie oni są ?-Am
-W pracy.Za godzinę wrócą.-Magda
Dziewczyny czekały cierpliwie na rodziców.
Wkońcu usłyszały trzask drzwi.
To mogli być tylko oni .
Szybko zbiegły by spytać rodziców Magdy o zgodę .
-Mamo,tato mamy do was pytanie.-zaczęła Magda.
-Zamieniamy się w słuch.-mama
-Amanda dzisiaj rozmawiała ze swoją ciocią,która mieszka w Londynie.-córka
-Pewnie chcecie tam jechać ?-tata
-Skąd Państwo wiedzieli ?-Am
-Intuicja-mama
-To jak będzie?-Magda,modląc się aby odpowiedź brzmiała tak .
-Macie już wkońcu 17 lat,dobrze się uczycie .-tata
-Czemu by nie ?-dokończyła mama
-Naprawdę ?Jesteście cudowni!!!-ucałowała swoich rodziców na boki Magda.
Amanda zaczęła dzwonić do swojej cioci,że rodzice jej przyjaciółki się zgodzili .
Rozmawiała jeszcze chwile na dole,a Magda nie chciała tracić czasu,więc pobiegła szybko do swojego pokoju,odpaliła kompa i oglądała zdjęcia Londynu z lotu ptaka.
-Ale pięknie.-powiedziała do siebie.
Nagle do jej pokoju weszła Amanda i spytała :
-Coś mówiłaś ?
-Zobacz, jak tu pięknie.-Magda wskazała na fotki .
-Pakuj się.-wskazała na torbę Mag,Amanda .
-Kiedy lecimy?-Magda
-Jutro mamy samolot o 12.
-Tak szybko?Myślałam,że jeszcze kilka dni tutaj będziemy.-odparła Magda
Am pomachała przecząco głową .
-Ja już lecę się do mnie spakować -Amanda
-Pa,pa kochana !-powiedziałam Magda na pożegnanie.
-Cześć.Do jutra .Nie zaśpij !!!Budzik ustaw .Pamiętaj !-pouczała na końcu Am i już jej nie było .
_______________________________________________________________________________
No !
Pierwszy rozdział gotowy .
Wiem,że nudny, ale dopiero się rozkręcam !
Zostawcie po sobie komentarze :)
Pa,pa ;-)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz